Marek Piech – najlepszym wójtem na Lubelszczyźnie!
Zakończyła się pierwsza edycja plebiscytu zorganizowanego przez Kurier Lubelski z okazji 20 rocznicy odrodzenia samorządu terytorialnego w Polsce.
Czytelnicy poprzez głosowanie sms-ami oraz kupony wybierali najlepszego włodarza gminy na Lubelszczyźnie.
Plebiscyt trwał od 19 do 21 czerwca 2010r. i jak się okazało największą liczbę głosów uzyskał w nim Wójt Gminy Dzwola: Pan Marek Piech.
Jest nam tym bardziej miło, gdyż Pan Marek Piech jest członkiem Zarządu naszej Lokalnej Grupy Działania „Leśny Krąg”, a Gmina Dzwola wchodzi w skład LGD.
Składamy gratulacje za tak zaszczytne wyróżnienie i życzymy dalszych sukcesów zarówno zawodowych jak i osobistych, a mieszkańcom Gminy Dzwola winszujemy najlepszego wójta Lubelszczyzny!
Poniżej przedstawiamy ostatni wywiad Wójta przeprowadzony przez Panią Marię Pianowską do Panoramy Powiatu Janowskiego.
Wywiad z Wójtem Gminy Dzwola Markiem Piechem
Największa z gmin tworzących powiat janowski Gmina Dzwola leży w południowo-zachodniej części powiatu janowskiego.
Zajmuje obszar 203 km2, z czego 120 km2 stanowią lasy. W 17 wsiach żyje ok. 6.800 mieszkańców.
Dobre położenie komunikacyjne – przy trasie krajowej „74” (Kielce - Kraśnik - Janów Lubelski - Zamość - Granica Państwa). Tak można przedstawić Gminę Dzwola w skrócie encyklopedycznym.
Jaka jest Gmina Dzwola dla Wójta?
M.P.: To gmina, w której znajdują się najstarsze, bo sięgające swoją historią XIII-XIV wieku miejscowości. Położona na granicy powiatów janowskiego i biłgorajskiego zmieniała swoją terytorialną przynależność. Bardzo interesująca etnicznie i etnograficznie, bogata w walory przyrodnicze.
M.P.: Kiedy otwiera się stronę internetową Gminy Dzwola mozaika na stronie głównej, chyba nieprzypadkowo, prezentuje to co jest największą wartością: kultura, zabytki, przyroda i oświata. Społeczności lokalne wybierają z reguły na funkcje radnych, wójtów osoby, najbliżej związane ze środowiskiem. Jak jest w Pana przypadku? Jest Pan „krzakiem” czy „pniakiem?
M.P.: Urodziłem się 19 września 1958 roku w Dęblinie w rodzinie wojskowej (ojciec oficer, mama księgowa), ale - ze względu na charakter pracy ojca, w życiu zaliczałem kolejne przeprowadzki. W roku 1977 rozpocząłem studia na Akademii Rolniczej w Lublinie, magisterium obroniłem w 1981. Po ukończeniu studiów podjąłem w 1982 roku pracę w Urzędzie Miasta i Gminy w Janowie Lubelskim, zaś w 1988 przeszedłem do pracy w Gminie Dzwola jako pełniący obowiązki Naczelnika, a potem Naczelnika Gminy. Nigdy wcześniej nie byłem związany z Dzwolą, nie miałem rodziny ani znajomych.
M.P.: Czyli jednak „krzak”?
M.P.: Kiedyś tak, ale dzisiaj chyba już „pniak”, bo funkcję Wójta Gminy Dzwola pełnię od 1990 roku, a więc już piątą kadencję. Przez prawie dwadzieścia dwa lata przewodzenia Gminie Dzwola zyskałem wielu przyjaciół, ludzi pozytywnie nastawionych do mojej osoby. Mieszkam wprawdzie cały czas w Janowie, ale emocjonalnie z ludźmi, problemami, sukcesami i porażkami związany jestem z Dzwolą.
M.P.: Czy bycie „z zewnątrz” bardziej sprzyja czy utrudnia?
M.P.: Moim zdaniem, ma to zdecydowanie pozytywny wpływ na zarządzanie gminą. Nie jestem emocjonalnie zaangażowany w życie którejś z miejscowości i mogę z tej perspektywy podejmować bardziej obiektywne decyzje dla całej gminy.
M.P.: Dzieje miejscowości, tworzących obecną Gminę Dzwola, można poznać na kartach prac konkursowych dzieci i młodzieży (np. „Poznajemy Ojcowiznę”), w pracach magisterskich i licencjackich, w literaturze krajoznawców i regionalistów. Jaka jest, oczami gospodarza, Gmina Dzwola na progu XXI wieku?
M.P.: Na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku Gminę zamieszkiwało około 7.200 mieszkańców, a dzisiaj już tylko 6.800. Niestety, tendencja zniżkowa utrzymuje się, a przyrost naturalny jest co roku ujemny. Szczególnie jest to widoczne w szkołach, gdzie jeszcze niedawno naukę rozpoczynały po dwie klasy pierwsze, a dzisiaj nie można zgromadzić dzieci na jedną klasę.
M.P.: Jeszcze nie tak dawno okazałe budynki szkoły w Krzemieniu budziły podziw. Jeszcze większy pierwsza w powiecie janowskim hala sportowa w Kocudzy. Jak jest dzisiaj?
M.P.: Na terenie gminy funkcjonują trzy Zespoły Szkół: w Dzwoli, Kocudzy i Krzemieniu oraz Szkoły Podstawowe w Branwi i Zdzisławicach. Zespoły szkół posiadają nowoczesne sale gimnastyczne oraz kuchnie i stołówki szkolne. Do pozostałych szkół obiady są dowożone. Wszystkie obiekty szkolne są nowe – powstały w końcu lat dziewięćdziesiątych lub na początku roku 2000.
M.P.: A co z wychowaniem przedszkolnym? Coraz więcej uwagi przykłada się do równego startu dzieci najmłodszych. Dotyczy to również zbliżenia się do sytuacji w tym zakresie w innych krajach Unii Europejskiej, w których procent dzieci uczęszczających do przedszkola wynosi nawet 82%.
M.P.:Aktualnie w gminie funkcjonuje tylko jedno przedszkole przy Zespole Szkół w Dzwoli, do którego uczęszcza 36 dzieci. Do właściwego zabezpieczenia potrzeb w tym zakresie powinny powstać jeszcze dwa przedszkola, tj. w Kocudzy i Krzemieniu. Szkoły te mają dobre warunki lokalowe, zabezpieczające właściwą realizację zadań wychowawczych. Minusem są jak zwykle pieniądze na prowadzenie placówek, ale mam nadzieję, że przyszłość rozwiąże ten problem nie tylko w naszej gminie.
M.P.: Zmienił się wygląd i wystrój Urzędu Gminy, pracuje Poczta, Bank Spółdzielczy i Posterunek Policji. A co z szybkim dostępem do usług medycznych?
M.P.:Na terenie gminy funkcjonują dwa ośrodki zdrowia: publiczny w Krzemieniu oraz niepubliczny w Kocudzy. W obydwu znajdują się punkty apteczne, dzięki którym pacjenci mogą po wyjściu od lekarza wykupić leki. Budynki przejęte od ZOZ Janów Lubelski zostały przez Gminę gruntownie wyremontowane – pokryto je nowymi dachami, wykonano elewację, wstawiono okna, wykonano remonty instalacji, wyposażenia, zainstalowano windę dla osób niepełnosprawnych.
M.P.: 13 lutego 2010 roku do Kocudzy zjechali z różnych stron Polski goście i przyjaciele, żeby wspólnie świętować Jubileusz 20 lat działalności Zespołu „Jarzębina”. To autentyczny ambasador Gminy.
M.P.: Pracuję w Gminie 22 lata, a Zespół działa nieprzerwanie od lat 20. Mogłem patrzeć, jak dochodzi ciężką pracą wszystkich Pań do swoich sukcesów. Największym osiągnięciem jest świadomość wartości kultury ojców, przenoszenie pięknej kocudzkiej gwary do czasów współczesnych. To dzięki „Jarzębinie” po raz pierwszy wiele osób dowiaduje się, że autentyczne piękno zaklęte w tradycyjnej pieśni nie ma granic. I tego, że to „kocudzkie” jest z naszej Gminy, z powiatu janowskiego. Ale kultura w gminie to nie tylko działalność „Jarzębiny”, która ratuje od zapomnienia, gromadzi, przywraca do życia i odtwarza dawne pieśni i obrzędy. To trzy biblioteki publiczne, z bogatym księgozbiorem, dzięki którym książka jest dostępna dla wszystkich. To również Gminny Ośrodek Kultury - placówka kultury, która prowadzi edukację kulturalną, organizuje otwarte imprezy kulturalne, spotkania, zebrania, szkolenia i uroczystości.
M.P.: Położone na krawędzi Roztocza gminy Batorz i Chrzanów postawiły na rozwój turystyki i sportów zimowych, Gmina Janów Lubelski największe nasilenie turystów przeżywa latem. Jak perspektywy rozwoju turystyki na swoim terenie widzi Gmina Dzwola?
M.P.: Gmina nasza leży u podnóża Wzniesień Urzędowskich i na skraju Roztocza Zachodniego. Fragment gminy wchodzi w granice Roztoczańskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. Ponad 50% powierzchni gminy stanowią lasy, należące do kompleksu Lasów Janowskich Są to głównie lasy iglaste z przewagą sosny, chociaż rosną tu również jodły, olchy, brzozy, dęby, świerki, buki i modrzewie. Duże obszary leśne sprzyjają rozwojowi świata zwierzęcego. Siedliska mają rzadkie gatunki ptaków: krótkoszpon, bielik, kania, orlik, myszołów i jastrząb. Na terenie rezerwatu leśno-torfowiskowego „Kacze Błota” znajduje się jedna z ostatnich w Polsce ostoja głuszca.
Malowniczymi elementami krajobrazu gminy są zespoły źródlisk w Dzwoli, Branwi, Krzemieniu i Zofiance oraz dolina rzeki Branwi z licznymi meandrami. Bogactwo przyrody, wolne od zanieczyszczeń środowisko naturalne oraz walory krajobrazowe stwarzają możliwości rozwoju turystyki rowerowej, narciarskiej i przyrodniczej.
M.P.: Przez teren gminy przebiega droga krajowa „74”, utrzymywana przez Dyrekcję Krajową Dróg i Autostrad. A co z drogami powiatowymi i gminnymi?
M.P.: Droga krajowa wg zapowiedzi w niedalekiej przyszłości ma być gruntownie remontowana. Daje ona szybkie połączenia komunikacyjne do Janowa Lubelskiego, jak i w stronę Biłgoraja, Zamościa. Co do dróg powiatowych i gminnych, to łatwiej rozwiązujemy problemy utrzymania dróg gminnych. Wszystkie są utwardzone, remontowane co roku na bieżąco. Problem stwarza właściwe utrzymanie dróg powiatowych, gdyż Starostwo ma na ten cel zbyt mało środków. Rocznie Gmina dokłada z własnego budżetu do dróg powiatowych około 600.000 złotych. Gdyby Starostwo wykładało równą kwotę, sprawa byłaby szybko załatwiona. Istnieje pilna potrzeba budowy już w tym roku chodników przy drogach powiatowych w Krzemieniu i Kocudzy, które zapewnią bezpieczną drogę dzieci i młodzieży do szkół.
M.P.: Duże przestrzenie porośnięte lasem, słaba ziemia zmuszała mieszkańców do szukania innego niż rolnictwo źródła utrzymania. Kiedy otwarły się możliwości wyjazdów do pracy w krajach Unii Europejskiej, to właśnie z terenu Gminy Dzwola wyjeżdżały do pracy ekipy murarzy.
M.P.: Tak, to prawda. Na terenie gminy jest wielu wysokiej klasy murarzy, tynkarzy, zbrojarzy, dekarzy. Budują kościoły, domy mieszkalne, zakłady produkcyjne, zarówno w kraju, jak i poza jego granicami. Na terenie gminy zarejestrowanych jest 158 podmiotów gospodarczych. Dominującą branżą są zawody budowlane: murarstwo, tynkarstwo, dekarstwo, itp. Znaczące zakłady usługowo-produkcyjne to: jedyna w powiecie janowskim prywatna Mleczarnia „Ser-Vita” w Krzemieniu, Piekarnia w Dzwoli, Zakład Stolarski „Drewno” w Dzwoli, Zakład Stolarski Zdzisławie, Usługi Transportowo-Pasażerskie w Kocudzy, Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe „Trans-Pal”, Zakład Szycia Firan i Zasłon.
M.P.: W roku 2009 świętowaliśmy wejście Polski do Unii Europejskiej. Jak z pięcioletniej perspektywy postrzega Pan zmiany w nastawieniu mieszkańców gminy? Jakie są korzyści dla mieszkańców indywidualnie, a jakie dla całej społeczności?
M.P.: Nastawienie większości mieszkańców Gminy w sprawie wejścia do Unii Europejskiej było negatywne, jak w większości mieszkańców gmin wiejskich w naszym regionie. Myślę, że propaganda niektórych partii politycznych odniosła tu swój skutek. Nikt nie tłumaczył zasad, praw i obowiązków, wynikających z przystąpienia do Unii. Po pięciu latach sytuacja ta się zmieniła. Ludzie, w większości, przystosowali się do wymogów unijnych, wielu na tym skorzystało. Wielu fachowców z Gminy Dzwola wyjechało do pracy za granicę, inni założyli swoje firmy, a jeszcze inni podjęli pracę w dużych miastach. Gorzej sytuacja przedstawia się w rolnictwie. Tu nawet dopłaty unijne nie załatwiają sprawy, ponieważ gospodarstwa rolne są małe – średnio około 4,5 ha. Ale i tu widać zmiany – młodzi energiczni ludzie powiększają gospodarstwa, inwestują, starają się o fundusze europejskie i w wielu przypadkach daje to pozytywne rezultaty.
Jak każda gmina, Gmina Dzwola stara się pozyskiwać środki finansowe z Unii Euroipejskiej. Jest to trudne zadanie, nie zawsze zakończone sukcesem, jednak w ostatnich latach starania te coraz częściej kończą się pozytywnie.
Otrzymaliśmy środki na:
budowę drogi gminnej w Kocudzy;
budowę wodociągu Kocudza-Dzwola-Konstantów;
urządzenie terenów zielonych ze źródliskami;
Centrum wsi Kocudza dla celów rekreacyjno-sportowych;
adaptację i rozbudowę części budynku Domu Ludowego wraz z zapleczem kulturalno-sportowym w Kocudzy Drugiej;
remont remizy OSP w Krzemieniu Pierwszym wraz z budową zaplecza rekreacyjno-sportowego oraz ciągu pieszego.
M.P.: Jak widzi Wójt Marek Piech Gminę Dzwola JUTRO?
M.P.: Mimo tego, że w Gminie nie istnieją gospodarstwa agroturystyczne należy przyjąć, że jednym z ważniejszych kierunków rozwoju, przynajmniej w znacznej części gminy, stanie się turystyka. Narzuca nam to Plan Rozwoju Województwa Lubelskiego. Gmina nasza posiada potencjał i walory turystyczne – 12.000 ha lasu, rezerwat przyrody, tereny Parku Krajobrazowego „Lasy Janowskie” oraz od północy Roztoczańskiego Parku Narodowego. Ponad 60% terenu gminy objęta jest Europejską Siecią Natura 2000.
Należy jednak stwierdzić, że w gospodarce dominować będzie produkcja rolnicza (bardzo możliwe, że będzie produkowana zdrowa żywność).
Na najbliższe lata planujemy wiele inwestycji:
budowę dwóch placów zabaw dla dzieci;
budowę wodociągu Branew - Flisy;
budowę przydomowych oczyszczalni ścieków;
powstanie farmy wiatraków do wytwarzania energii elektrycznej;
budowę chodników przy drogach powiatowych oraz modernizację dróg powiatowych.
Znając zaradność, upór w dążeniu do celu, umiejętność młodych mieszkańców gminy Dzwola uważam, że większość spokojnie da sobie radę w dorosłym życiu – czego serdecznie im wszystkim życzę.
M.P.: A w przyszłości?
M.P.: Chciałbym, aby w przyszłości moja (już na pewno „pniaka”, a nie „krzaka”) Gmina Dzwola była postrzegana jako przyjazna, pozytywnie nastawiona do wszystkich ludzi, aby jej mieszkańcom żyło się wygodnie i szczęśliwie w miejscowościach, do których prowadzą szerokie i równe drogi.
M.P.: Dziękuję bardzo za rozmowę.